Stan zakocenia PDF  Array Drukuj Array  Email
Wpisany przez Organic   
piątek, 10 czerwca 2011 14:06

 

„Nasza misja to uczyć akceptacji dla inności – bez względu czy jest to inność człowieka czy zwierzęcia.”

Fundację współtworzą Joanna Wydrych  i Paulina Skotnicka, przy nieocenionej pomocy wolontariuszy Adriana Szatkowskiego i Tomasza Argasińskiego wraz z całą rzeszą osób, które nie tylko wszędzie zauważają kocie cierpienie, ale też chcą mu przeciwdziałać.


 

Kot, nie ślimak, domku nie nosi

Bezdomne koty na osiedlach miast często są kojarzone z brudem, zarazkami i szczurami. - Są to bezpodstawne oskarżenia. Przecież kot jest zwierzęciem dbającym o higienę i z pewnością nie toleruje wokół siebie gryzoni – Paulina Skotnicka oponuje. - Myślę, że powtarzanie tych opinii są formą obrony przez wzięciem za siebie odpowiedzialności za bezdomność zwierząt. Nie tylko kotów, ale również psów – dodaje.

Czarna Owca Pana Kota działa na terenie Krakowa. Niczym kocia partyzantka kontaktuje wolontariuszy ze sobą z różnych dzielnic, aby ci mogli pomóc bezdomnym kotom, które mogą stać się  ofiarą agresji. - Niestety, takie sytuacje mają miejsce. Koty są przeganianie, zastraszane, są zamykane przed nimi okna do piwniczek. Zima to tragedia dla zwierzęcia. Koty nie mają gdzie się podziać i najczęściej trafiają do schronu. - opowiada Paulina.



Schron”, czyli schronisko dla zwierząt, jest oczach organizacji pro-zwierzęcych ostatecznością. Takie miejsca, często przepełnione, nie gwarantujące należytej opieki nad zwierzęciem, właściwie zsyłką dla kotów bez drogi powrotnej – w ramiona człowieka. Jedynym ratunkiem jest adopcja, która i tak nieczęsto się zdarza.



Alternatywną drogą opieki nad bezdomnym kotem jest zorganizowanie dla niego tymczasowego domu. Wolontariusz przygarnia do siebie kota, otacza go opieką, co oddala ryzyko oddania zwierzęcia do schroniska. Później kot trafia do innych domów tymczasowych, a jeśli ma szczęście, znajduje od razu stały dom i swojego opiekuna. Każdy kot, który znajdzie swojego opiekuna, wygrywa jak na loterii swoje nowe, drugie życie. Niestety, zdarza się, że kot ponownie trafia na ulicę, najczęściej przed sezonem wakacyjnym. I choć podobno ma dziewięć żyć, trudno po raz kolejny narażać go na szykany ze strony ludzi.

Jeśli domy tymczasową są przepełnione, wolontariusze organizują domy dla kotów w miejscu ich bytowania. „Kot, nie ślimak, domu nie nosi”, to projekt pomocowy Czarnej Owcy mający na celu zwrócenie uwagi na rzecz oczywistą – bezdomny kot, bez dostępu do piwnicy, nie ma stałego miejsca do snu i wypoczynku. Fundacja pokazuje, że przygotowanie domku dla wolno żyjących kotów nie jest trudne. Wystarczy skorzystać z materiałów, które są pod ręką: tektura, gruby styropian, idealnie gdyby był pod ręką jeszcze termiczny koc ratunkowy. Bierzemy taśmę, nożyczki, i w ciągu około trzech godzin domek dla kota mamy gotowy. Prawda, że proste?

 


 

Bierz sprawy w swoje ręce

Przykład projektu domku dla kota pokazuje, że Czarnej Owcy zależy na zaangażowaniu społeczeństwa w pomoc zwierzętom. - Często dzwonią do nas ludzie z informacją, że widzą, że jakiś kot potrzebuje pomocy. To bardzo dobrze, że społeczeństwo reaguje na zwierzę w potrzebie, ale brakuje w nim inicjatywy. Reakcja nie powinna ograniczać się jedynie do poinformowania organizacji pro-zwierzęcej i zepchnięcie na nią odpowiedzialności za los kota czy psa. - mówi Joanna Wydrych - Nie bójmy się pomagać. Warto wziąć sprawy w swoje ręce, zbudować dom dla kota oraz tymczasowo „zaadoptować” zwierzę. Niekoniecznie zabrać do domu, ale choćby założyć mu obrożę, znak opieki człowieka, aby w oczach innych ludzi nie budził skojarzeń z brudem i zarazkami.



Czarna Owca wyciąga rękę do tych, którzy chcą pomóc. Przy okazji KOTeringu, pomocowego projektu dla bezdomnych kotów, polegającym na monitoringu ilości kociej populacji na danym terenie, kontroli warunków bytowych i zdrowia zwierząt, współpracuje z innymi organizacjami i osobami prywatnymi, które dostarczają pokarm kilkunastu koloniom wolno-żyjących kotów. Zwierzęta nie tylko dokarmiane, ale również sterylizowane i kastrowane. Bezpośredni kontakt ludzi ze zwierzętami pozwala również na stopniowe przystosowanie kotów do życia w towarzystwie człowieka. Szansa na ich adopcję wzrasta.



Ważnym odbiorcą działań Fundacji są dzieci, które koty uczą wrażliwości na krzywdę zwierząt. Czarna Owca organizuje warsztaty empatyczno-komiksowe,  które odbywają się na podstawie artystycznego, opracowanego przez Fundację komiksu o losie bezdomnych kotów w mieście. Dzieci same piszą, a właściwie rysują ciąg dalszy historii bezdomnego kota, i przy okazji uczą się opieki nad zwierzęciem. To, czego teraz się nauczą, niech zaprocentuje w przyszłości braniem sprawy w swoje ręce.


 

 

Sieć OFF – Ogólnopolskie Forum Fauna – czas na szczere rozmowy

Fundacja Czarna Owca Pana Kota postanowiła zmierzyć się z nie lada wyzwaniem. Podejmuje próbę profesjonalizacji działalności organizacji pro-zwierzęcych, które nierzadko działają w trudnych warunkach i społecznościach, poprzez realizację projektu, którego głównym celem jest stworzenie platformy porozumienia pomiędzy działaczami, wymiany doświadczeń oraz przede wszystkim stworzenie siły nacisku mogącej mieć realny wpływ na instytucje samorządowe i państwowe.



W ramach projektu Sieci OFF zostaną zorganizowane warsztaty integrujące środowisko, platforma internetowa prezentująca organizacje pro-zwierzęce, jak i szkolenia z zakresu promocji działalności oraz kontaktu z mediami. Działacze dowiedzą się również jak pozyskać fundusze na swoją działalność.



Wydawać by się mogło, że organizacje pro-zwierzęce mają wspólne cele. Jednak i tutaj pojawiają się rozbieżności w wyznawanych wartościach oraz środkach, jakie są podejmowane do osiągnięcia celu. Jedne koncentrują się na promocji weganizmu, inne kierują swoją uwagę na konkretne gatunki zwierząt; część zajmuje się bezpośrednią pomoc zwierzętom na danym terenie. Są również i takie, które angażują się w edukacje humanitarną oraz kampanie medialne. Z powodu braku szerokiej współpracy oraz nadgorliwości często wynikającej z dobrych chęci, organizacje nierzadko powielają inicjatywy oraz kierują petycje dotyczące tej samej sprawy, do tych samych instytucji, co może dezorientować tych, którzy chcą pomóc. - Pomimo występujących różnic wszystkie organizacje łączy troska o zwierzęta i ich prawa. W przypadku ważnych, ogólnopolskich spraw, warto połączyć siły, aby głos był słyszany wyraźnie i jednorodnie. Musimy się nauczyć lobbować w imieniu zwierząt – tłumaczy Joanna.

10 czerwca zakończyły się zapisy do udziału w projekcie. Nadchodzi czas wytężonej pracy, i, miejmy nadzieję, zmian. 

 

UWAGA: Po zalogowaniu się na swoim koncie, pod artykułem można pobrać instrukcję budowy domku dla kota, z niepotrzebnych materiałów.


Fundacja Czarna Owca Pana Kota jest Organizacją Numeru "Organic", numer 2(5)2011. Kupując numer drukowany magazynu, przekazujesz jej 50 groszy. Dziękujemy za Twoje wsparcie.

 

Magdalena E. Sala

{jcomments on}

Poprawiony: środa, 15 czerwca 2011 14:08
 
sideBar