introimage
KUCHNIA najchętniej czytane

Powstanie wegański... mięsny sklep

introimage
KUCHNIA najchętniej czytane

Czy mięso ekologiczne jest zdrowsze?

introimage
KUCHNIA najchętniej czytane

Jak rozpoznać żywność wolną od GMO?


Warning: Creating default object from empty value in /home/femia/ftp/organicmagazinepl/components/com_k2/models/item.php on line 191
05 Nov
Zboże XXI wieku
Napisane przez Olga Paulina Parda |
Opublikowane w KUCHNIA Poprawiane: poniedziałek, 05 listopada 2012 14:45
 
rozmiar czcionki zmniejsz czcionkę zwiększ rozmiar czcionki
Oceń ten artykuł
(13 głosów)

Zawiera żelaza pięć razy  więcej niż szpinak i smakuje pięć razy lepiej.

Amarantus nazywany jest zbożem XXI wieku. Nie jest do końca prawdą, przynajmniej jeśli chodzi o określenie go zbożem, ponieważ według klasyfikacji botaników zbożem nie jest. Jednak przez to, iż najczęściej wykorzystywaną  częścią amarantusa są jego nasiona, nazywany jest pseudozbożem. Szkoda, że tak mało osób o nim wie i dodaje do swoich potraw. Bylibyśmy zdrowsi i mądrzejsi, gdyby każdy z nas  wprowadził amarantus do swojej diety.

Trochę historii...


Amarantus jest najstarszym zbożem uprawianym przez ludzi. Majowie, Aztekowie i Inkowie zajmowali się uprawą amarantusa już prawie 5000 lat temu. Roślina ta miała dla tych ludów olbrzymie znaczenie. Stała na czele najczęściej używanych zbóż, tuż obok fasoli i kukurydzy.
Przyrządzano z niego papki, napoje, tortille, traktowano, jako środek płatniczy, wierzono  w jego magiczną moc. Dla wojowników przyrządzano specjalne placki z amarantusa, które  miały dodawać im odwagi i siły. Robiono figurki z owej rośliny pomieszanej z krwią, które  składano w ofierze bogom. Znany był również Indianom, którzy nazywali amarantus- nieśmiertelnym. Skoro ludzie już 5000 lat temu zdawali sobie sprawę z leczniczych wartości  szarłatu oraz jego wartości odżywczych dlaczego teraz jest tak mało znanym zbożem? Cóż,  istnieje legenda, która mówi o tym, jakoby hiszpańscy konkwistadorzy, którzy przybyli do  nowych terenów, nie zaprzyjaźnili się z zamieszkałymi tam ludami. Brutalnie szerząc swoją  religię, Aztekowie nie pozostawali bierni na ich działania. Mówi się, że śmierci uległ mnich,  bardzo bliski papieżowi, a krew jego została zmieszana z amarantusem i według przekonań  Azteków złożona bogom. Nienawiści do tej rośliny przybrała, więc znamiona polityczne.  Pozbyto się jej doszczętnie. Zakazano siać i uprawiać amarantus, pod groźbą ucinania rąk,  a nawet śmierci.

 

Do Europy dotarł nie ze względu na właściwości odżywcze, ale z uwagi na  przepiękne kwiaty Amarantusa i to kilkaset lat później. Dzisiaj nie ma już problemów  z uprawą tego genialnego zboża. Roślina ta rośnie głównie na terenach Ameryki  Południowej, ale także w USA, Indiach, Nepalu, Chinach, Himalajach, Boliwii, czy Nigierii.  Polska nie pozostaje gorsza. Mamy ziemie idealne do uprawy tej magicznej rośliny, jednak moim zdaniem wykorzystujemy je za mało.

 

Wartości odżywcze


Co sprawia, że amarantus jest nazywany zbożem XXI wieku, zbożem magicznym i uzdrawiającym? Starożytne cywilizacje nie były świadome w stu  procentach z czym mają do czynienia. Amarantus bowiem, w swoich wartościach  odżywczych pokonuje większość dotychczas znanym nam roślin. Zawiera żelaza pięć razy  więcej niż szpinak i smakuje pięć razy lepiej. W swoim składzie zawiera o wiele więcej  błonnika, niż pszenica, wapnia więcej niż mleko. Dodatkowo bogaty jest w potas oraz fosfor.

 

Białko szarłatu jest lepiej przyswajane i ma większą wartość biologiczną, niż soja, czy  jęczmień. Zawiera wszystkie kwasy egzogenne oraz bogate jest w aminokwasy, takie jak  lizyna, metionina, tryptofan. Amarantus zawiera również nienasycone kwasy tłuszczowe. Gdybyśmy dodawali amarantus do naszych potraw, zmniejszyłoby to  problemy z krążeniem oraz ryzyko chorób serca.

 

Szarłat bogaty jest również w witaminy. Większość witamin z grupy B, C, witaminy A oraz E-„witaminy wiecznej młodości”. Jakby tego było mało, zawiera również skwalen-lipid, który opóźnia proces starzenia i ma zdolność do wiązania rodników tlenu. Polecany jest więc wszystkim, którzy chcą pozostać młodzi i zdrowi, jak najdłużej. Skwalen obniża również poziom cholesterolu, pomaga zapobiegać niektórym nowotworom, wspomaga pracę wątroby oraz trzustki. Podawanie amarantusa wzmacnia pamięć i system nerwowy. Jego wartości odżywcze hamują rozwój i powstawanie wrzodów żołądka. Jest lekkostrawny, a nawet poprawia przemianę materii. Ziarna amarantusa podwyższają biologiczną odporność organizmu oraz sprzyjają dobremu zdrowiu fizycznemu, jak i psychicznemu.


Dla kogo?

Kto chce być zdrowy i lubi smacznie zjeść powinien mieć amarantus w swojej kuchni. Ze względu na  swoje dobroci amarantus jest wybawieniem dla wielu osób, męczących się ze zdrowotnymi problemami, alergiami spożywczymi, czy ze względu na dietę, potrzebują innych źródeł  energii.

 

1. Wegetarianie - w diecie pozbawionej mięsa, powinno dostarczać się organizmowi  dodatkowe aminokwasy. Amarantus, bogaty jak już wspominałam wcześniej w lizynę,  metioninę i tryptofan. Lizyna jest aminokwasem ograniczającym wartość odżywczą  większości zbóż, natomiast metionina i tryptofan ograniczają wartość aminokwasową  roślin strączkowych.

 

2. Osoby chorę na celiakię- ziarna amarantusa nie zawierają frakcji glutenowej, więc  bez obaw może być spożywana przez osoby uczulone na gluten, zawarty w pszenicy,  jak i większości zbóż.

 

3. Sportowcy- wysoka zawartość skrobi, powoduje, że energia uwalniana jest szybko  przyswajalna (szybciej niż od tej zawartej w kukurydzy).

 

4. Anemicy- jeden posiłek z amarantusa pokrywa 100 % dziennego zapotrzebowania  na żelazo.

 

5. Kobiety w ciąży- wysoka zawartość magnezu, fosforu, wapnia, żelaza sprawia, że  amarantus powinien być spożywany przez kobiety w ciąży, dla zachowania  zbilansowanej i zdrowej diety.

 

6. Diabetycy- błonnik, który zawiera szarłat (dwa razy więcej niż w przypadku otrębów  owsianych) sprawia, że produkty z amarantusa mają obniżony indeks glikemiczny, co  pozwala na utrzymanie stałego poziomu cukru we krwi.

 

Co jeszcze?


Mnóstwo wartości odżywczych, to nie wszystko co ma do zaoferowania amarantus.  Okazuje się, że roślina ta ma korzystne działanie dla środowiska. Pochłania dwa razy  więcej dwutlenku węgla, niż inne rośliny.  Skwalen, znany jako lipid hamujący starzenie organizmu, do niedawna wydobywany był  z przysadki mózgowej wielorybów i rekinów. Używany do produkcji preparatów chroniących skórę i w przemyśle farmaceutycznym, teraz można otrzymywać go z oleju z amarantusa.


Wielką zaletą z punktu widzenia konsumenta jest fakt, iż amarantus nie rośnie, gdy używa się chemicznych nawozów oraz pestycydów. Zupełnie odwrotnie, niż inne rośliny. Nie  potrzebuje dużo, aby żyć. Może rosnąć nawet na piasku.


 
Różne postaci amarantusa


Najczęściej z tego pseudozboża wyrabia się mąkę, co za tym idzie różnego rodzaju chleby,  ciasta, ciasteczka. W Polsce popularny jest popping z amarantusa, czyli prażone nasiona. Można je dodawać praktycznie do wszystkiego- jogurtów, sałatek, panierek, deserów, łączyć  z mąką do różnych wypieków.

 

Wytwarza się z amarantusa masło, majonez, mleko,  zwłaszcza dla alergików, a nawet wysoko procentowe alkohole, takie jak wódka. W różnych  państwach ma ono różne zastosowanie. Na terenie obu Ameryk sprzedaje się ok. 60  rodzajów produktów wytwarzanych z amarantusa. Alegria, czyli prażone nasiona smażone  w melasie, czy atole, napój z przypiekanych i zmielonych nasion, połączonych z wodą  i syropem to najpopularniejsze w Meksyku przetwory z amarantusa. Gotuje się go z ryżem,  łączy z cukrem, praży, smaży, mieli, na słodko, na ostro, spożywa jako napój, czy jako mączne wypieki. Amarantus ma ogromne zastosowanie we współczesnym świecie. Jest tani, zdrowy, bardzo mało kaloryczny, a w smaku przepyszny. Można go przygotowywać według własnego uznania i walorów smakowych.

 

Zobacz również:

Psia miska

Zdrowa reaktywacja w szkolnych sklepikach

Ekologiczna działka – to nie jest trudne!


Słowa kluczowe:

Komentarze

  • Nie znaleziono komentarza
Dodaj komentarz

Więcej > Kuchnia

Kipi kasza – kipi konkurs

Wygraj zdrowy zestaw śniadaniowy przedszkolaka

. Więcej …

Magazyn Organic - czytaj

banerorganicczasopisma

Zapisz

Organic - ekologia, weganizm, wegetarianizm, zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, rodzicielstwo bliskości, ekologiczne zakupy, świadoma konsumpcja - Twoja strona natury

/W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej >