introimage
POD LUPA najchętniej czytane

H&M rezygnuje z angory – co na to inne marki?

introimage
POD LUPA najchętniej czytane

Zielony dymek

introimage
POD LUPA najchętniej czytane

Programy dla dzieci bez reklamy niezdrowej żywności?

05 Mar
Programy dla dzieci bez reklamy niezdrowej żywności?
Napisane przez Organic |
Opublikowane w POD LUPA Poprawiane: środa, 05 marca 2014 12:17
 
rozmiar czcionki zmniejsz czcionkę zwiększ rozmiar czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, po skontrolowaniu kanałów telewizyjnych, stwierdziła obecność zakazanych reklam słodyczy i żywności typu „fast food” w obrębie audycji dla dzieci. Skierowała żądania złożenia wyjaśnień.

Jan Dworak, Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skierował do Telewizji Polskiej, Polsatu, TV Puls, nc+, Viacom International Media Networks żądanie złożenia wyjaśnień dotyczących naruszenia artykułu 16b ust 3a ustawy o radiofonii i telewizji. Przepis ten mówi, że audycjom dla dzieci nie powinny towarzyszyć przekazy handlowe dotyczące artykułów spożywczych lub napojów zawierających składniki, których obecność w nadmiernych ilościach w codziennej diecie jest niewskazana.
  

W okresie 8-14 lipca i 2-8 września 2013 r. KRRiT przeprowadziła monitoring programów przeznaczonych dla dzieci: MiniMini+, TeleTOON+, Nickelodeon i programów uniwersalnych: TVP1, TVP2, TV Polonia, Polsat, TV4, TV Puls, sprawdzając obecność reklam produktów spożywczych i napojów zawierających w swym składzie duże ilości tłuszczu, soli i cukru. Wyniki pokazały, że audycjom dla dzieci wielokrotnie towarzyszyły reklamy napojów energetyzujących i produktów spożywczych, zawierających składniki, których obecność w nadmiernych ilościach jest niewskazana w codziennej diecie dzieci.

 

We wszystkich skontrolowanych programach stwierdzono obecność reklam słodyczy: cukierków, ciastek, batonów, przekąsek, a także tzw. napojów energetyzujących, napojów gazowanych i żywności typu „fast food”.

 

- KRRiT zwraca uwagę na ten problem, gdyż dzieci odbierają przekaz reklamowy bezkrytycznie, a zdaniem wielu ekspertów szczególnie niewskazane jest spożywanie w nadmiernych ilościach reklamowanych produktów przez osoby małoletnie, które po pierwsze są w fazie rozwojowej, a po drugie w tym okresie kształtują swoje nawyki żywieniowe. W ocenie ekspertów spożywanie nadmiernych ilości produktów zawierających dużo tłuszczu, soli i cukru skutkuje niewłaściwą dietą polskich dzieci - mówi Krzysztof Luft, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

 

Wobec braku uniwersalnych i jednoznacznych kryteriów umożliwiających regulatorowi sprawowanie kontroli nad właściwym przestrzeganiem przez nadawców przepisu 16b ust. 3a ustawy o rtv, KRRiT wytypowała produkty i napoje, które według powszechnie dostępnej wiedzy, z powodu dużej zawartości niektórych składników nie powinny być reklamowane przy audycjach dla dzieci i zleciła wykonanie specjalistycznej ekspertyzy.

 

Ekspertyza prof. dr hab. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej z Uniwersytetu Medycznego w Warszawie potwierdziła, że reklamowane produkty zawierają składniki, których obecność w nadmiernych ilościach w codziennej diecie jest niewskazana. „Zagrożeniem utrudniającym prawidłowe kształtowanie zachowań żywieniowych dzieci i młodzieży jest promowanie żywności typu fast food, napojów energetyzujących, prezentowanych jako produkty niezbędne, aby być „energetycznym” i zdolnym do wszelkich wysiłków, również związanych z nauką, napojów gazowanych, które jako jedyne ugaszą pragnienie, czy batoników, które pozwolą „zdobywać góry”. Przekazy te nie zawierają informacji, iż reklamowane produkty dostarczają dużych ilości tłuszczu (nierzadko typu trans), soli, cholesterolu, wysokorafinowanych węglowodanów, czyli odznaczają się wysoką kalorycznością, przy niewielkiej wartości odżywczej. Nie informują młodych odbiorców, że to one odpowiadają chociażby za nadwagę, którą potem rówieśnicy wyśmiewają, powodując kolejne frustracje” - czytamy w ekspertyzie prof. Małgorzaty Kozłowskiej- Wojciechowskiej.

 

W ekspertyzie czytamy również o roli rodzica w kształtowaniu zdrowych nawyków żywieniowych: „Wpływ mass mediów - w tym także reklamy - na proces kształtowania osobowości dzieci i młodzieży skutkuje losami przyszłych pokoleń, gospodarki, polityki, kultury. Media kształtują postawy, dostarczają wzorców osobowych, szczególnie osobom młodym o ograniczonym krytycyzmie, gdyż naśladowanie tych wzorców jest bardzo efektywną metodą kształtowania osobowości. Rodzina winna wspomagać już kształtujące się możliwości poznawcze dziecka, co powinno odbywać się za pomocą nauki określonych zachowań, nie uleganiu reklamom w sposób bezkrytyczny, wyrobienia w dzieciach nawyku zadawania pytań. Jeżeli rodzina lub opiekunowie nie posiadają wzorców umożliwiających im obiektywne spojrzenie na media, w tym również reklamę (dotyczy to szczególnie zachowań konsumpcyjnych), dzieci również nie będą ich miały. Dlatego tak istotny jest fakt dostarczania dzieciom i młodzieży właściwych wzorców osobowych. Współcześni rodzice ulegają przyśpieszonym zmianom społecznym, przystosowują się do przemian o charakterze rynkowym. Charakteryzuje ich pogoń za dobrami materialnymi oraz walka o byt swoich rodzin co powoduje że nie mają czasu dla swoich dzieci. Nie mają decydującego wpływu na kształtowanie ich postaw a pustkę tą wypełnia środowisko rówieśnicze lub wszechobecne media. Dzieci nie wiedzą dlaczego, ale mają świadomość, że posiadanie czegoś świadczy o ich pozycji. Dotyczy to również sposoby żywienia, korzystania z niewskazanych produktów, które w codziennym żywieniu zagrażają ich zdrowiu. A przecież reklamy takich produktów dominują. (…) Dzie­ciń­stwo to czas bar­dzo inten­syw­nego wzro­stu i roz­woju orga­ni­zmu, zarówno fizycz­nego jak i psy­chicz­nego. Pozna­jąc świat, pod­glą­da­jąc rodzi­ców, dzieci inten­syw­nie się uczą i tym samym kształ­tują swoje przy­szłe przy­zwy­cza­je­nia, m.in. żywieniowe. Nie­trudno zatem wyobra­zić sobie jak kolo­salne zna­cze­nie ma pra­wi­dłowe żywie­nie dziecka. Od wła­ści­wego zbi­lan­so­wa­nia diety zależy nie tylko to, jak dzieci będą się roz­wi­jały, ale także to jaki będzie stan ich zdro­wia, gdy doro­sną. Udo­wod­niono, że nad­mierna kalo­rycz­ność pokar­mów we wcze­snym dzie­ciń­stwie zwięk­sza ryzyko oty­ło­ści w wieku doro­słym, co stanowi już krótką drogę do nad­ci­śnie­nia tęt­ni­czego, cho­rób serca, cukrzycy i wielu innych pato­lo­gii. Dzieci z nad­wagą są bar­dziej podatne na infek­cje dróg odde­cho­wych, mają pro­blemy ze sta­wami, a także kło­poty w rela­cjach z rówie­śni­kami. Co wię­cej — dziecko przy­zwy­cza­jone do nie­re­gu­lar­nych posił­ków, pod­ja­da­nia sło­dy­czy mię­dzy nimi, czy omi­ja­nia sze­ro­kim łukiem warzyw i owo­ców — w przy­szło­ści będzie miało ogromne kło­poty ze zmianą diety na wła­ściwą i zdrową. Bo przecież „czym skorupka za młodu….” .

 

W związku ze stwierdzeniem naruszeń i w oparciu o zleconą ekspertyzę, Przewodniczący KRRiT zwrócił się do nadawców, którzy zostali objęci monitoringiem o złożenie wyjaśnień.

 

Równolegle KRRiT wspiera działania Rady Reklamy i zrzeszonego w niej Związku Producentów Żywności, którzy w ramach samoregulacji środowiska dążą do ograniczenia zjawiska umieszczania reklam tzw. niezdrowej żywności przy audycjach kierowanych do dzieci. Tego typu inicjatywy odniosły pewne pozytywne skutki w innych krajach europejskich, dlatego projekt Kodeksu Dobrych Praktyk opracowany przez Radę Reklamy, zakładający wyeliminowanie takich produktów jak słodycze, słone przekąski, czy też słodkie napoje gazowane z bloków reklamowych towarzyszących audycjom dedykowanym dzieciom do 12 roku życia, zasługuje na zainteresowanie i wsparcie.

 

Ekspertyza prof. dr hab. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej tłumaczy wagę problemu, jaką jest reklama niezdrowej żywności: „Napoje energetyzujące, to nie tylko „bomby kaloryczne” dzięki dużej zawartości cukru, ale przede wszystkim źródło kofeiny, która w młodym organizmie daje szybkie uzależnienie i wpływa na ryzyko bezsenności, insulinooporności, nadciśnienia i miażdżycy oraz wzmagające u części agresywne zachowania. Napoje gazowane nie gaszą pragnienia, bo są źródłem ogromnej ilości cukru, który zawsze to pragnienie wzmaga, i dlatego sięgamy po nie na „okrągło”. Jedna puszka klasycznego napoju tego typu to 7 kostek cukru i 140kcal.  Batony to cukier oraz duże ilości kalorii pochodzące z tłuszczu roślinnego i mlecznego, głównie kwasów nasyconych i wszelkie dodatki smakowe. Każdy batonik to od 250 do 400kcal. Brytyjscy naukowcy przeprowadzili badania na szerokiej grupie dzieci, które spożywały słodycze często i w dużych ilościach. Wyniki pokazały, że ok. 70% badanych przejawiało agresywne zachowania przed 34. rokiem życia. Zwrócono uwagę na zależność między częstym nagradzaniem produktami słodkimi a wykształceniem cierpliwości wśród obserwowanych dzieci. Dzieci, które były uspokajane słodyczami, nauczyły się w sposób agresywny dążyć do spełnienia swoich zachcianek. Najpierw oczywiście były to cukierki, wraz z wiekiem pragnienia się zmieniały, ale droga do ich zaspokojenia okazywała się podobnie skuteczna. Słodycze składają się głównie z cukrów rafinowanych, które nie wnoszą do naszego organizmu żadnych wartościowych składników odżywczych, powodują zaś natychmiastowy wzrost energii, którą jak najszybciej musimy spożytkować, często właśnie w zachowaniach agresywnych.”


Słowa kluczowe:

Komentarze

  • Nie znaleziono komentarza
Dodaj komentarz

Magazyn Organic - czytaj

banerorganicczasopisma

Zapisz

Organic - ekologia, weganizm, wegetarianizm, zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, rodzicielstwo bliskości, ekologiczne zakupy, świadoma konsumpcja - Twoja strona natury

/W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej >