introimage
ŚWIAT I LUDZIE najchętniej czytane

Nadchodzi zdrowa ściema

introimage
ŚWIAT I LUDZIE najchętniej czytane

Które przedszkole jest najbardziej zielone?

introimage
ŚWIAT I LUDZIE najchętniej czytane

Nie spalaj swojego zdrowia

03 Sep
Wydrukuj sobie obiad
Napisane przez Katarzyna Jakóbik |
Opublikowane w ŚWIAT I LUDZIE Poprawiane: poniedziałek, 03 września 2012 14:14
 
rozmiar czcionki zmniejsz czcionkę zwiększ rozmiar czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Czy nanotechnologia i drukarka do żywności uratuje świat?

"Za pół wieku zdołamy uwolnić się od absurdu hodowania całego kurczaka, skoro zjadamy z niego tylko skrzydełko czy nóżkę"
Winston Churchill, 1932


Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to pod koniec roku w brytyjskiej ekskluzywnej restauracji The Fat Duck po raz pierwszy zostanie podany do stołu hamburger pochodzący z labolatorium. Uroczysta kolacja będzie punktem kulminacyjnym projektu wartego 250 000 euro, którego celem jest wyhodowanie sztucznego mięsa. Tą niebagatelną sumą wsparł holenderskiego naukowska, prof. Marka Posta, anonimowy sponsor, który w uzadadnieniu podał, że kieruje nim troska o dobro ziemi, nasze środowisko naturalne i wyżywienie ludzkości. Samego naukowska kieruje chęć, jak mówi „wyhodowania solidnej szynki i zaprezentowania jej światu w obecności żywej i zdrowej świni - donatorki komórek”, ale również rozwiązania globalnych problemów związanych z głodem, brakiem energii czy ociepleniem klimatu.

 

Wołowina z probówki  będzie się składała z mieszaniny tłuszczu i mięśni krów wyhodowanych z komórek macierzystych. Mięso z labolatorium pozwoli zredukować o 94% emisję gazów cieplarnianych pochodzących od zwierząt hodowlanych, przy wykorzystaniu 45% energii i 4% wody w porówaniu do konwencjonalnej produkcji wołowiny. Niestety, liczby nie pokazują wszystkiego. Po pierwsze, do produkcji wołowiny w probówce potrzebna jest surowica cielęca, pożywka dla komórek macierzystych, która jest pozyskiwana z martwych, prawdziwych zwierząt. Po drugie, wyhodowane mięso, przynajmiej na obecny stan badań, ma strukturę cienkich strzępków, z których można zrobić pulpeta czy parówkę. Po trzecie, mięso z probówki będzie pozbawione naczyń krwionośnych, a co za tym idzie, będzie ubogie w żelazo oraz witaminę B12. Może zaspokoi podniebienia tych, którzy nie wyobrażają sobie kuchni bez mięsa, ale z pewnością nie będzie to produkt dostarczający wartości odżywczych.

 

W międzyczasie na nowojorskim uniwersytecie Cornwell Jeffery Lipton opracowuje drukarkę 3D m.in. do tworzenia żywności, która z płynnej wersji posiłku, warstwa po warstwie, buduje jadalny produkt. Do tej pory drukarka wydrukowała m.in. czekoladę, ser czy hummus. Homaru Cantu, szef kuchni, którzy wydrukował z drukarki sushi, mówi, że technologia może mieć duże znaczenie dla zrównoważonego rozwoju – będzie przygotowywać posiłki ze świeżych składników jednocześnie nie generując odpadów. Koniec z wyrzucaniem resztek na śmietnik. Jeffery Lipton wierzy, że drukarka do żywności będzie w przyszłości tak popularnym narzedziem jak obecnie mikser.

Na zdjęciu: wydrukowana czekolada


To, czy drukarka 3D dla żywności i sztuczne mięso są w stanie zmiejszyć negatywny wpływ rolnictwa i chowu przemysłowego na środowisko naturalne, to inna sprawa. Naukowcy są raczej sceptyczni. Hanna Tuomisto, naukowiec z Oxford University, badająca wpływ produkcji żywności na środowisko naturalne, twierdzi, że pod względem technologicznym jest możliwe zastąpienie konwencjonalnej produkcji mięsa na pochodzącą z probówki. Problemem będzie opór rolników, dla których ziema jest miejscem pracy. - Globalny pobyt na mięso rośnie cały czas, zatem mięso z hodowli może tylko go uzupełniać. - podsumowuje Tuomisto.

 

Innym pomysłem na zrównoważoną produkcję żywności jest wykorzystanie nanotechnologii w celu wzbogacania produktów żywnościowych o dodatkowe substancje odżywcze. Niemiecka firma Aquanova stworzyła system Nanosol polegający na wprowadzaniu substancji odżywczych do żywności i napojów w taki sposób, aby były łatwiej przyswajalne. Nanotechnologię można wykorzystać również w celach smakowo-estetycznych.W Australii można kupić suplement Tip Top zawierający kwasy omega-3 pochodzące z tuńczyka, którego zapach i smak został zamaskowany z wykorzystaniem nanotechnologii.

 

Naukowcy widzą  przyszłość nanotechnlogii w opakowaniach produktów spożywczych. Kiedy żywność zacznie się psuć, opakowanie nas o tym poinformuje, zmieniając kolor etykiety. Ten zabieg mógłby pomóc przed przedwczesnym wyrzucaniem żywności do śmieci – wiele osób, nie będąc pewnym czy produkt spożywczy jest jeszcze świeży, prewencyjnie wyrzuca go do kosza. Na tę chwilę nie spodziewajmy się jednak szybko nano-opakowań. Nie wiadomo jak nanomateriały reagują z żywnością.

 

Zakładając, że efekty powyższych projektów wejdą w życie, czeka nas przyszłość pełna kulinarnych niespodzianek. Oby była smaczna i prawdziwa.

 

Źródło:  www.guardian.co.uk


Słowa kluczowe:

Komentarze

  • Nie znaleziono komentarza
Dodaj komentarz

Magazyn Organic - czytaj

banerorganicczasopisma

Zapisz

Organic - ekologia, weganizm, wegetarianizm, zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, rodzicielstwo bliskości, ekologiczne zakupy, świadoma konsumpcja - Twoja strona natury

/W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej >