introimage
ŚWIAT I LUDZIE najchętniej czytane

Nadchodzi zdrowa ściema

introimage
ŚWIAT I LUDZIE najchętniej czytane

Które przedszkole jest najbardziej zielone?

introimage
ŚWIAT I LUDZIE najchętniej czytane

Nie spalaj swojego zdrowia


Warning: Creating default object from empty value in /home/femia/ftp/organicmagazinepl/components/com_k2/models/item.php on line 191
12 Jun
Pędzlem i paliwem
Napisane przez Magdalena Sala |
Opublikowane w ŚWIAT I LUDZIE Poprawiane: wtorek, 13 czerwca 2017 13:45
 
rozmiar czcionki zmniejsz czcionkę zwiększ rozmiar czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Bracia i siostry, nadszedł czas, aby uwolnić Tate!


Jesteśmy firmą, która bierze odpowiedzialność za naszą planetę. . . zamiast czekać.
Cytat z dokumentu „Zielona misja BP”.


18 lipca 2011. Tate Gallery, najsławniejsza galeria sztuki współczesnej w Wielkiej Brytanii. Dzień jak co dzień. Miłośnicy sztuki leniwie przechadzają się po Hali Turbin. Nagle część osób z tłumu zbiera się na środku sali. Odziani w zielone stroje niczym z chóru gospel klękają obok mężczyzny z białą koloratką, który rozrzuca ręce na boki i wznosi oczy w górę. Chór Earthalujah, ku zaskoczeniu zwiedzających, zaczyna intonować pieśń: „Tate Modern bierze pieniądze od BP, a pieniądze te są diabłem!”. Wielebny Billy, światowej sławy kaznodzieja, rozpoczyna egzorcyzmy. Woła: - Przez 20 długich lat BP w swojej nieskończonej obrzydliwości więził Tate, używając czystego oblicza sztuki do maskowania smrodu swojej prawdziwej natury. Dzisiaj opętanie przez tę ciemną bestię czającą się w łonie jednej z naszych najbardziej cenionych instytucji artystycznych dobiega końca. Kaznodzieja wznosi ręce w górę i woła „Pieniądze BP są diabłem!”, a chór polewa go czarną substancją przypominającą ropę. Tłum zwiedzających gęstnieje wokół kaznodziei i chóru. Ten na klęczkach zbliża się do loga BP na ścianie galerii i smaruje go czarną mazią. W otoczeniu klaszczącego i śpiewającego chóru wielebny Billy opuszcza galerię, trzymając w ręce kartkę z zabrudzonym logo BP. Rozpoczyna się nowa era w sztuce – artyści wytaczają działa wobec obecności nieekologicznych firm w ich świecie.


Czytelniku, uprzedzam cię: ten artykuł jest stronniczy.


Sztuka nie dla sztuki


Sztuka nie istnieje w próżni. Rodzi się w konkretnym kontekście politycznym, ekonomicznym i społecznym. Obowiązkiem galerii jest zorganizowanie miejsca, które pozwoli odbiorcy zobaczyć istotę dzieła, bez angażowania się w dodatkowe dyskusje na temat otaczającego ją rzeczywistości. Chin-tao Wu, autorka książki „Privatisating Culture”, nie pozostawia jednak złudzeń co do wpływu sponsoringu na sztukę. Argument, że mecenat firm nie wpływa na sztukę, jest naiwny. W 2010 roku Tate Modern zorganizowała warsztat poświęcony sztuce i aktywizmowi. Oświadczono uczestnikom, aby ci nie realizowali projektów uderzających w sponsorów galerii. Pomimo że nie planowano wtedy żadnych działań skierowanych w Tate czy BP, wieloletniego sponsora, uczestnicy uznali, że zakaz galerii jest nieakceptowalny, szczególnie w kontekście tematu warsztatów. Spotkanie zostało zbojkotowane. Tak narodziła się grupa Liberate Tate, która m.in. wzięła udział w egzorcyzmach.



Liberate Tate dała po raz pierwszy o sobie znać na imprezie galerii świętującą m.in. 20-lecie współpracy sponsorskiej z BP. Artyści z grupy rozwiesili czarne balony z rysunkami martwych ryb i ptaków. Happening uderzający w jubileusz spotkał się z mieszanymi uczuciami ze strony mediów oraz ludzi sztuki. Ktoś złamał niepisaną umowę nieporuszania tematu współpracy środowiska artystycznego z firmami. Cel został osiągnięty – zaczęto mówić o obecności BP w sztuce i ogólnie sponsoringu sztuki. Nicolas Serota, dyrektor brytyjskiej galerii Tate Modern, tłumaczył się: - Żadne pieniądze nie są czyste. Artyści z kolektywu oponowali: - Ale niektóre są czystsze. Nie wszyscy z kręgu sztuki podzielali jednak zdanie Liberate Tate. - Jeśli mogą dostać pieniądze od samego szatana, powinni je przyjąć. - Jonathan Jones, dziennikarz The Guardian. - Wszyscy codziennie używamy paliwa. - Tiffany Jenkins, dyrektor Arts and Society at the Institute of Ideas. Grayson Perry, artysta: - Nie sądzę, żeby ludzie po wyjściu z wystawy pomyśleli: Och, super, zaraz kupię paliwo BP.


Rzeczywiście, na zdrowy rozum, trudno nie przyznać racji krytykom Liberate Tate. Sponsoring jednej wystawy sztuki nie zmieni przecież stosunku społeczeństwa do firmy i jej działalności. Ale 20-letni mecenat nad galerią, przeplataną reklamami, które można spotkać nawet na polskich stacjach paliw (zdjęcie samochodu, z którego rury wydechowej wydobywają się kolorowe kwiaty) połączone z reklamą w poczytnym magazynie ekonomicznym, w której firma chwali się zaangażowaniem w kulturę, w pewnym momencie przysłoni to, czym firma się zajmuje na co dzień, a co od czasu do czasu ma katastrofalny wpływ na naturę.



Skoro pieniądze są do wzięcia, dlaczego ich nie przyjąć? W końcu pochodzą z legalnego źródła. W kodeksie etycznego postępowania galerii Tate czytamy, że instytucja nie przyjmuje wpłat od potencjalnych darczyńców, których działalność łamie lub może łamać prawo. Teoretycznie może zatem zostać sponsorem firma związana z przemysłem zbrojeniowym. Tylko dla firmy handlującej bronią wiązanie się ze sztuką raczej nie jest opłacalne, chyba że oferuje ekskluzywną broń podręczną zaprojektowaną przez znanego artystę.


Jeden z krytyków Liberate Tate pyta: - Dlaczego dopiero po 19 latach i 364 dniach sponsoringu Tate przez BP zaczęliście narzekać? To chyba dobrze, że pieniądze są przekazywane na sztukę, a nie na kolejne odwierty? Rzeczywiście, punktem zapalnym był wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej w maju 2010 roku. Czasy się zmieniają i w dobie dyskusji nad przyczynami globalnego ocieplenia klimatu pojawił się greenwashing. Nikt jednak nie przewidział, że szuka przemówi ludzkim głosem i złamie tabu.


Brytyjscy artyści wkurzyli się, że ich twórczością przemysł naftowy chce wybielić swoją szkodliwą działalność dla środowiska naturalnego. Instytucje kulturalne ułatwiają takim firmom jak BP czy Shell uzyskać społeczne poparcie dla ich działalności oraz jej szkodliwych efektów. - czytamy w manifeście „Culture beyond Oil”, akcie oskarżenia wysuniętym wobec współpracy kultury z przemysłem naftowym. Czytamy dalej: - To nie przemysł naftowy wspiera sztukę, to sztuka wspiera ich kłamstwa. Na czym im najbardziej zależy, to wyciągnięcie jak największej ilości ropy naftowej z ziemi. Jest to przeciwieństwo do sztuki.


Wartości wpływów od sponsorów są ukrywane przez Tate. Liberate Tate szacuje, że 12% przychodu od sponsorów w 2010 roku pochodzi z BP. Ta kwota pokrywa zaledwie 0,4% wydatków galerii. Czy warto o to nadszarpywać sobie wizerunek?


Sztuka pieniędzy


Platformy wiertnicze są niezwykle kosztownymi inwestycjami – nie tylko dla firmy, ale i środowiska naturalnego. Aby inwestycja mogła się zwrócić, złoże musi być eksploatowane przez 20-30 lat. Przemysł wydobywczy to brudny interes – przez tak długi czas musi coś się wydarzyć. Nic zatem dziwnego, że przemysł naftowy jest zmuszony do budowania trwałych, wieloletnich relacji z państwem, inwestorami, społeczeństwem i mediami – jak zresztą wiele innych firm. Firmy są obecne w mediach, fundują studenckie stypendia, wspierają sport czy kulturę. Nie jest to filantropia, a zabezpieczenie firmy na wypadek zaistniejącego w przyszłości kryzysu. Nicolas Serota, w kontekście wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej oraz wieloletniego sponsoringu galerii przez BP, powiedział: - Nie opuszczasz swoich przyjaciół tylko dlatego, że mają chwilowe kłopoty. Tym samym przedstawiciel sztuki, dyrektor jednej z najbardziej wpływowych galerii, stanął murem za swoim wieloletnim sponsorem, który jest odpowiedzialny za jedną z największych katastrof ekologicznych XXI wieku.


Polski akcent


BP sponsorowało m.in. krakowski teatr Bagatela. Obecnie firma wspiera fundację „Mimo Wszystko” Anny Dymnej, Polską Akcję Humanitarną czy Uniwersytet Ekonomiczny. Dla PAH BP jest partnerem strategicznym. PAH kilka lat temu miał problem ze swoim partnerem DOW Chemicals, amerykańską korporacją produkującą m.in. środki ochrony roślin. Firma ma na sobie wiele zielonych grzechów. DOW przekazał PAH 25 tys. euro na odbudowę uszkodzonego w wyniku powodzi domu zawodowej rodziny zastępczej w Sandomierzu, która z przyczyn formalnych nie była w stanie przyjąć tej sumy bezpośrednio. PAH tłumaczy: - Nasza pomoc jest ukierunkowana na ratowanie życia i zdrowia oraz ochronę godności jak największej liczby poszkodowanych. Niekiedy ścigamy się z czasem, co zmusza nas do podejmowania trudnych decyzji. Zdarza się, że stajemy przed dylematem: czy pomóc jak największej liczbie ofiar czy odmówić przyjęcia wsparcia od donatora, którego działania wzbudzają wątpliwości natury etycznej. Wątpliwości te dotyczą nie tylko firm, ale także niektórych organizacji grantodawczych, czy rządów.
Czy taki dylemat również może dotyczyć sztuki? Historia lubi się powtarzać. Jeszcze kilkanaście lat temu koncerny tytoniowe były obecne w sztuce na tej samej zasadzie co przemysł naftowy. Jednak wraz z rosnącą świadomością na temat skutków palenia papierosów zaciąganie się dymkiem przestało być elementem wizerunku inteligenta. Społeczna presja połączona z coraz bardziej restrykcyjnym prawem doprowadziło do wycofania się firm tytoniowych ze sponsoringu sztuki.


Logo firmy odpowiedzialnej za wyciek ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej obecne w towarzystwie sztuki jest barometrem wrażliwości społeczeństwa na to, jakie znaczenie ma dla nas dzisiaj platońska triada: dobro, piękno oraz prawda.


Etyka splamiona ropą – wybrane wydarzenia


1995 r. Shell zmaga się z falą krytyki związaną z działalnością na Morzu Północnym – wyciekiem ropy. W międzyczasie Shell w Wielkiej Brytanii prowadzi akcję Shell Better Britain, w ramach której funduje stypendia dla projektów wiązanych z ochroną środowiska.
2008 r. Muzeum Historii Naturalnej ugina się pod naciskami opinii publicznej oraz m.in. grupy Art Not Oil i usuwa Shell z listy sponsorów wystawy poświęconej fotografii dzikiej przyrody. Aktywiści wdarli się do muzeum i oblali szkło za którym zostały umieszczone zdjęcia substancją przypominającą ropę.
2009 r. Podpisanie pakietu klimatycznego w Kopenhadze zachęciło wiele instytucji kulturalnych do włączenia się do walki z globalnym ociepleniem. 1 września Tate Modern zdeklarowała się zredukować swój ślad węglowy o 10% do 2010 roku. Współpraca sponsorska z BP została utrzymana.
2010 r. Narodziny Liberate Tate. Warsztaty poświęcone sztuce i aktywizmowi organizowane przez Tate Modern zostały zbojkotowane po tym, jak galeria oświadczyła, aby realizowane projekty nie uderzały w jej sponsorów. 28 czerwca, kiedy na Zatokę Meksykańską chlusnęła ropa, Tate organizuje coroczne przyjęcie na którym również świętuje 20-lecie sponsorskiej współpracy z BP. Liberate Tate zakłóca przyjęcie happeningiem uderzającym w BP i Tate. Incydent przykuł uwagę mediów, prowokując dyskusję na temat obecności przemysłu naftowego w sztuce. Do The Guardian zostaje wysłany list podpisany przez ponad 150 artystów, w którym protestują przeciwko mecenatowi BP.
2011 r. Rok po katastrofie ekologicznej w Zatoce Meksykańskiej BP przystępuje do PR-owej ofensywy. 1 czerwca w brytyjskiej telewizji startuje pierwsza od czasu katastrofy kampania reklamowa. Kampania jest poświęcona sponsoringowi BP Olimpiady w Londynie. BP promuje również swoje biopaliwa. Do The Guardian ponownie trafia list protestacyjny, podpisany przez ponad 170 artystów. 
2012 r. BP jest oficjalnym sponsorem Igrzysk Olimpijskich w Londynie jak i kulturalnej olimpiady, cyklu kulturalnych wydarzeń towarzyszących sportowym rozgrywkom. Firma ponownie staje się celem ataków ze strony konsumentów.
Dyrektor Liberate Tate deklaruje rozważyć zasadność przedłużenia umowy sponsorskiej z BP, która wygasa z końcem roku.



Przygotowując artykuł, korzystałam z publikacji Culture Beyond Oil, Jo Clarke, Mel Evans, Hayley Newman, Kevin Smith, Glen Tarman, Art Not Oil, Liberate Tate and Platform, 2011.

 

 Artykuł pochodzi z:

 

Organic, magazyn społeczno-ekologiczny, numer 5(8)2012

 




Słowa kluczowe:

Komentarze

  • Nie znaleziono komentarza
Dodaj komentarz

Magazyn Organic - czytaj

banerorganicczasopisma

Zapisz

Organic - ekologia, weganizm, wegetarianizm, zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, rodzicielstwo bliskości, ekologiczne zakupy, świadoma konsumpcja - Twoja strona natury

/W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej >