introimage
ZDROWIE/URODA najchętniej czytane

Argania i czarnuszka pomogą suchej skórze

introimage
ZDROWIE/URODA najchętniej czytane

Sztuczna skóra do testów kosmetyków jest bliska powstania

Dobre Zakupy - zdrowie/uroda

20 Jan
Czy parabeny to nowe BPA?
Napisane przez Magdalena Sala |
Opublikowane w ZDROWIE/URODA Poprawiane: czwartek, 20 października 2016 14:24
 
rozmiar czcionki zmniejsz czcionkę zwiększ rozmiar czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Choć nie ma bezpośrednich dowodów, badania naukowe coraz częściej widzą powiązania pomiędzy parabenami a nowotworami.

Od dłuższego czasu naukowcy, również pod naporem konsumentów, starają się odpowiedzieć na pytanie: na ile niebezpieczne są parabeny by ich unikać?

 

Temat dotyczy zdecydowanej większości kobiet oraz dzieci, które codziennie dostarczają swojemu organizmowi stałej porcji parabenów poprzez balsamy do ciała, kosmetyki do makijażu, środki czyszczące czy produkty do higieny osobistej.

 

W listopadowym numerze (z 2013 roku) Environmental Science & Technology zostały opublikowane wyniki badań, które wykazały, że wśród 170 zbadanych próbek kosmetyków,  również przeznaczonych dla dzieci, 40 procent produktów spłukiwanych ze skóry oraz 60 procent przeznaczonych do pozostawiania na skórze zawierało w składzie parabeny. Biorąc pod uwagę średnie stężenie parabenów w stosowanych kosmetykach, dzieci mogą dziennie przyjąć nawet 766 mikrogramów konserwantów na kilogram masy ciała.

 

Jeśli powiążemy powyższe dane z wnioskami badań opublikowanymi w Journal of Applied Toxicology w 2012 roku, w których wykazano śladowe ilości parabenów w 158 ze 160 próbek tkanki piersi pobranych od 40 kobiet leczonych na raka piersi, można zacząć się obawiać tego, co aplikujemy sobie na skórę. Parabeny były obecne w tkankach piersi wszystkich kobiet, nawet tych, które nie stosowały antyperspirantów i dezodorantów, co wskazuje na to, że dokładne mycie ciała oraz unikanie antyperspirantów nie likwiduje problemu. W próbkach pochodzących od kobiet niestosujących kosmetyków pod pachami stężenie parabenów było niższe, jednak aż czterokrotnie wyższe niż w badaniu przeprowadzonym w 2004 roku. Mimo iż teoretycznie parabeny są szybko usuwane z organizmu, badanie w 2010 roku wykazało obecność najczęściej stosowanych parabenów, metyloparabenu i propyloparabenu, u 92% procent reprezentatywnej próby Amerykanów. Parabeny wykryto również w próbkach moczu niemowląt oraz kobiet w ciąży. Od parabentów odciąć się zatem bardzo trudno.

 

Czy powinniśmy się bać?


Ostatecznego dowodu na powiązanie parabenów z nowotworami nie udokumentowano, jednak środki konserwujące, których właściwości są podobne do estrogenu, niepokoją również rządowe instytucje. Amerykański Departament Zdrowia, Food And Drug Administration, choć uważa, że „w obecnej chwili nie ma powodu, by konsumenci byli zaniepokojeni stosowaniem kosmetyków zawierających parabeny”, i tak będzie śledzić doniesienia w tej sprawie.

 

Naukowcy systematycznie dostarczają zastanawiających wyników badań. Wiadomo, że kilka badań na zwierzętach wykazało negatywne skutki niektórych parabenów na układ rozrodczy i funkcji wydzielania wewnętrznego. Działania niepożądane są związane ze zmniejszeniem masy jajników oraz zmianami histopatologicznymi jajników (zmniejszenie ciałka żółtego). Zmiany te mogą być wynikiem działania estrogenowego parabenu. Inne wyniki badań, które dotyczy innych parabenów, nie wykazało zmian w obrębie jajników szczurów. Naukowcy jednak wysuwają tezę, że z uwagi na wzrastającą bezpłodność u kobiet w krajach wysoko rozwiniętych, należy przeprowadzić badania wpływu parabenów na układ rozrodczy na większej populacji.

 

Choć agencje rządowe z dużym opóźnieniem reagują na doniesienia naukowe, sprawę parabenów starają się uregulować koncerny kosmetyczne oraz duże sieci handlowe.  Johnson & Johnson  w 2012 roku zdecydował o usunięciu większości parabenów ze swoich produktów, a Walmart pod koniec 2013 roku zdeklarował się usunąć ze swoim półek produkty chemiczne i kosmetyczne, które mają w składzie potencjalnie najbardziej szkodliwe substancje, na rzecz bardziej ekologicznych rozwiązań.

 

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego uważa, że „składniki kosmetyków nie zaburzają gospodarki hormonalnej”, jednak zaraz obok dodaje „Działanie każdej substancji chemicznej zależy od stężenia i warunków, w jakich jest stosowana.”.  Niby to prawda, jednak czy my, konsumenci, wiemy, ile maksymalnie możemy zaaplikować parabenów? Jak możemy policzyć jaką ilość parabenów wcieramy sobie w skórę, skoro ich stężenie nie jest wyszczególnione na opakowaniu? W przypadku tak wielu niewiadomych i niepokojących wyników badań, właścicielki dużej liczby kosmetyków powinny dokładnie przyjrzeć się składowi swoich ulubionych produktów.

 


Słowa kluczowe:

Komentarze

  • Nie znaleziono komentarza
Dodaj komentarz

Magazyn Organic - czytaj

banerorganicczasopisma

Zapisz

Organic - ekologia, weganizm, wegetarianizm, zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, rodzicielstwo bliskości, ekologiczne zakupy, świadoma konsumpcja - Twoja strona natury

/W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej >